Wyższe Śląskie
Seminarium Duchowne

Powołani, aby służyć z miłością

Rektor o seminarium

Seminarium kojarzy mi się z drogą, a nie miejscem.

ks. Marek Panek, rektor

2018-07-07

Kiedy myślę o tej rzeczywistości, którą jest seminarium, to kojarzy mi się ona raczej z drogą, niż z miejscem. Choć oczywiście miejsce też jest ważne! Ale ma ono swój sens wtedy, gdy jest scenerią drogi – a raczej – wielu dróg. Przecież tutaj odpowiada się na wezwanie „Pójdźcie za Mną …” (Mt 4, 19). Droga seminarium rozpoczyna się pozytywną odpowiedzią każdego alumna na to wezwanie Jezusa do pójścia za Nim i kontynuowania misji podjętej najpierw przez rybaków – Piotra, Jakuba, Jana oraz ich towarzyszy. Dzisiaj również są tacy, którzy chcą to czynić. Jednak aby być świadkiem Jezusa, trzeba najpierw doświadczyć Jego obecności w swoim życiu, trzeba nawiązać z Nim serdeczną więź.

W czasie swojej seminaryjnej wędrówki alumn spotyka różnych ludzi. Są to jego koledzy, którzy również poczuli powołanie do wejścia na tę drogę, wychowawcy seminaryjni, których zadaniem jest towarzyszenie powołanym a także nauczyciele akademiccy, którzy pomagają w lepszym poznaniu Powołującego. Oczywiście nie brakuje na tej drodze także innych ludzi. Jedni towarzyszą stale, inni – przez jakiś czas, a jeszcze inni – incydentalnie. Tak wielu z nich zasługuje na miano szeroko rozumianych dobrodziejów, którym należy się wdzięczność.

Seminaryjna droga bywa nieraz kręta. Prowadzi przez zakręty rodzących się pytań, zmagań ze słabościami, wielu wyzwań duchowych i intelektualnych. Ale wiele jej odcinków to drogi proste, co oczywiście nie oznacza, że – łatwe. Są proste, ponieważ znajduje się odpowiedzi, przezwycięża słabości i odważnie podejmuje wyzwania.

Droga formacji seminaryjnej ma różne etapy. Z punktu widzenia formacji duchowej, poszczególne etapy są w pewnym sensie wyznaczone przez przyjmowane przez alumnów posługi lektoratu i akolitatu, przez obłóczyny (przyjęcie stroju duchownego), przez admissio (uroczyste przyjęcie do grona kandydatów do święceń diakonatu i prezbiteratu) oraz święcenia diakonatu i prezbiteratu. Z punktu widzenia studiów teologicznych, które w naszym Seminarium odbywają się na Wydziale Teologicznym UŚ, takimi etapami są poszczególne semestry studiów, kończące się zaliczeniami i egzaminami oraz uzyskaniem tytułu magistra teologii. Wreszcie etapy formacji ludzkiej są tak różne jak różny jest każdy alumn.

Wbrew pozorom celem seminaryjnej drogi nie jest jedynie przyjęcie święceń prezbiteratu, uzyskanie stopnia magistra teologii i bycie tzw. dobrym człowiekiem. Zasadniczy cel drogi, który mieści w sobie cele wymienione przed chwilą, jest właściwie tożsamy z początkiem drogi. Tym celem jest więź z Jezusem, nieustannie podtrzymywana, ożywiana i pogłębiana.

 

Rektor